czwartek, 17 lipca 2003

Takijeden żyje i walczy!

Z Olsztyna wróciłem już jakiś czas temu, było cudownie ale nie mogę teraz za bardzo o tym pisać bo się zdekonspiruję. W kafejce od początku lipca nie ma internetu (nie wiemy jeszcze czy to z powodu planowanej przeprowadzki czy nadchodzącej upadłości)- stąd brak aktywności. W domu też nie mam w tej chwili działającego komputera ale obiecuję, że przy pierwszej nadażającej się okazji zdam szczegółowy raport z tego co się działo.

Pozdrawiam Was!

3 komentarze:

  1. nobadylivesforever18 lipca 2003 03:17

    no ja mysle ze nam wszystko opowiesz:)juz sie nie moge doczejkac,pozdrawiam i zycze milyej dalszej czesci wakacji

    OdpowiedzUsuń
  2. jak milo ze wrociles.
    Brakowalo mi twoich notek...
    naprawde.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem smutna...bardzo...

    OdpowiedzUsuń