Z Olsztyna wróciłem już jakiś czas temu, było cudownie ale nie mogę teraz za bardzo o tym pisać bo się zdekonspiruję. W kafejce od początku lipca nie ma internetu (nie wiemy jeszcze czy to z powodu planowanej przeprowadzki czy nadchodzącej upadłości)- stąd brak aktywności. W domu też nie mam w tej chwili działającego komputera ale obiecuję, że przy pierwszej nadażającej się okazji zdam szczegółowy raport z tego co się działo.
Pozdrawiam Was!
no ja mysle ze nam wszystko opowiesz:)juz sie nie moge doczejkac,pozdrawiam i zycze milyej dalszej czesci wakacji
OdpowiedzUsuńjak milo ze wrociles.
OdpowiedzUsuńBrakowalo mi twoich notek...
naprawde.
A ja jestem smutna...bardzo...
OdpowiedzUsuń