piątek, 19 września 2003

Harmonogram

Wstaję, jem coś, lecę do pracy, zarabiam 4 złote za godzinę, wracam do domu, myślę nad tym jak mogłoby być a nie jest, śpię.

11 komentarzy:

  1. Hmm...więc zadzwoń do mnie i chodźmy wreszcie do kina,co...?!?;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. róbmy wszystko, by nasze marzenia się spełniały, byśmy dawali sobie jak najwięcej dobrych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstaje, jem sniadanie, lece na plaze, opalam sie. Nudzi mi sie.... Czasem bywam gdzies, Kair, Luksor, wiesz... zastanawiam sie, jak mogloby byc, a nie jest, zastanawiam sie, jak mogloby byc i bedzie... Jesli ktos czeka... Czeka prawda? Trzymaj kciuki... :*

    OdpowiedzUsuń
  4. a jak ma być?
    oczekiwania mamy wybujałe, ktoś nam świat pokazał, ale za szybą.
    można stłuc.
    można się pokaleczyć przy tym.
    taki wybór. tu-tam.
    nie - pośrodku.

    OdpowiedzUsuń
  5. zagubiona-dziewczynka21 września 2003 00:43

    Skąd ja to znam...?

    OdpowiedzUsuń
  6. taka_jedna_kobietka22 września 2003 16:45

    to mi sie wydaje tak dziwnie znajome...

    OdpowiedzUsuń
  7. też masz gdzieś taką rzeczywistość?

    OdpowiedzUsuń
  8. przynajmniej jest spokojnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. W nicość śniąca się droga - SDM. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  10. ale mogłoby być

    OdpowiedzUsuń