No i muszę zaliczać tę nieszczęsną logikę- numer z przepisaniem zaliczenia z dziennikarstwa prawie się udał, szkoda, że nie miałem również oceny z egzaminu (którego na dziennikarstwie po prostu nie było).
Szkoda, bo nie odpadł mi niestety najstraszniejszy przedmiot w tym semestrze. :/
ekhm.. logika..
OdpowiedzUsuńzawsze pod wiatr;)
OdpowiedzUsuń