Dziś, a właściwie wczoraj skończyłem 23 lata; urodziny te różniły się od kilku poprzednich tym, że przebiegały w rodzinnej atmosferze. Napisałbym jeszcze coś ale ostatnio nie mam czasu ani siły myśleć.
tak, najtrudniej jest teraz o rodzinna atmosfere. w czymkolwiek (juz nawet Boze Narodzenie to tylko Boze Narodzenie, lukrowane ciastka i barszcz. nic wiecej. nic ladniej).
Dzis, a wlasciwie wczoraj obchodzilam Twoje urodziny ... w myslach.
OdpowiedzUsuńczasem wszystko sie dzieje tylko na przestrzeni mysli,
choc chce sie zupelnie inaczej.
wszystkiego naj, jeszcze raz.
spokoju, szczescia i milosci!
OdpowiedzUsuńtak, najtrudniej jest teraz o rodzinna atmosfere. w czymkolwiek (juz nawet Boze Narodzenie to tylko Boze Narodzenie, lukrowane ciastka i barszcz. nic wiecej. nic ladniej).
OdpowiedzUsuńmyśl o tym inaczej: zacząłeś kolejny rok..
OdpowiedzUsuńA ja usiłowałam złożyć ci życzenia. Byłeś nieosiągalny. Przykro mi się zrobiło.
OdpowiedzUsuńWszystkiego naj!
OdpowiedzUsuń