Kochani, przenosząc się na innego bloga podam Wam wszystkim swój nowy adres, nie ma więc mowy o żadnym uciekaniu i paleniu za sobą mostów- za bardzo Was polubiłem, za dobrze poznałem i przyzwyczaiłem się, proszę więc (zwłaszcza Ciebie Bzdurko) o zmianę tonu. :P
A co ja znowu zrobilam? Przeciez ton mojej "wypowiedzi" nie byl az taki zly.
OdpowiedzUsuńOk, przepraszam.
nie powiązane tematycznie: myślalam o tobie dziś. czasami tak mam, że myślę o ludzich, których nie znam. i chyba cię tym mysleniem przypędziałam do wpisu u mnie... hm, chyba poważniej powinnam pomyśleć o moich telepatycznych zdolnościach.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
To ja juz nie wiem, kim jestem. Z RL czy stąd? Jedno i drugie? Coś ponad? Jak zwykle nieklasyfikowalna? Odpowiedz.
OdpowiedzUsuń