Jutro zamierzam się upodlić z pomocą butelczyny i ewentualnych osób towarzyszących; ostatnio coraz trudniej o porządne towarzystwo do kielicha, a samemu trochę głupio i przy okazji nie będzie komu słuchać moich pijackich mądrości. Tak, Kaczmarski i wódka- tego mi potrzeba...
jak zgadniesz kim jestem to z checia sie dolacze.
OdpowiedzUsuńpozdrowionka
stary znajomy
no moze nie taki stary :)