Nie dalej jak minutę temu byłem świadkiem następującej scenki: czterech dziesięcio- dwunastolatków stoi nad butelką fanty (0,2 litra) i wpatruje się w nią z wyraźnym cierpieniem na twarzach. W pewnym momencie jeden z nich głosem Bogusława Lindy rzuca suche "panowie, pijemy aż do bólu". Pozostawię to bez komentarza.
ha ha ha ha
OdpowiedzUsuńladnie, ladnie
kostu ty losiu to ty sie tak zachowujesz przy piwie :)
OdpowiedzUsuńps: co prawda ja tez :)