Jeżeli siedzisz właśnie w kawiarence internetowej i ciągle natrafiasz na problemy w rozwiązaniu których może ci pomóc wyłącznie osoba z obsługi (chodzi mi o tak skomplikowane operacje jak podłączenie klawiatury czy słuchawek) to nie zdziw się jeśli w pewnym momencie, zupełnie za darmo taki ktoś złamie Ci nos. By może będę to właśnie ja.
A ja umiem sama. Klawiaturę podłączyć. I mysz też. I nos sobie złamać pewnie tez umiem sama. Nie próbowałam. Mój zając szaleje.
OdpowiedzUsuńno no ... nie poznaję :)))
OdpowiedzUsuńdziekuję za życzenia, niedługo się odezwę ...
niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku ;))
OdpowiedzUsuńNie, za każdą ladą...
OdpowiedzUsuń