Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata
i za niepewność wśród jego pewności
za to że odczuwacie innych tak
jak siebie samych
za lęk przed światem
jego ślepą pewnością
za potrzebę oczyszczenia rąk
z niewidzialnego nawet brudu ziemi
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność nie mówienia innym
tego co w nich widzicie
/za to, co nieskończone
nieznane, niewypowiedziane/ 2x
za to, co nieskończone, nieznane
ukryte w was
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłości
lęk że miłość mogła by umrzeć
jeszcze przed wami,
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za wasze uzdolnienia niewykorzystane
i za niezwykłość
samotność waszych dróg
za waszą boską moc
niszczoną przez zwierzęcą siłę
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni...
Kazimierz Dąbrowski
Podpisuję się obiema łapami.
i ja pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńmam nadzije ze bardzo ci glupio
OdpowiedzUsuńnadwrażliwi...
OdpowiedzUsuńlepsi niż niewrażliwi.
ja moge nawet i nóżkami ;)
OdpowiedzUsuń:-(...co się dzieje?!?
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze nadal sie wstydzisz
OdpowiedzUsuńJa się podpisuję obiema łapami, tudzież obydwoma nogami. Żałuję,że nie mam innych kończyn bo i nimi bym się podpisała.
OdpowiedzUsuńTych słów NIE NAPISAŁ Jarek Wasik.
OdpowiedzUsuńNapisał je profesor psychologii Kazimierz Dąbrowski.
Najmocniej przepraszam, zaraz poprawię. Swoją drogą informacje na temat autora wziąłem ze strony na której zamieszczony był tekst piosenki, ale zmienię, bo przecież tak bliska krewna Jurka mylić się nie może ;)
OdpowiedzUsuń