czwartek, 4 marca 2004

***

Poranna scysja z rodziacami, wrzaski zagłuszam "Lord of the Boards" (Guano Apes).

Tak łatwo mnie z równowagi nie wyprowadzą! :D

5 komentarzy:

  1. I tak trzymaj! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zagluszyc zupelnie...
    ukochanym kawalkiem...
    tak robie... zagluszam zupelnie.
    tylko juz nie rodzicow...
    i nawet nie siostre...
    bo jej nic nie zagluszy:D
    zagluszam...............

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma to jak pewność siebie...

    OdpowiedzUsuń
  4. believe-in-imagination6 marca 2004 15:01

    i w tobie siła ;>
    ( a ja nie panikuje :P )

    OdpowiedzUsuń
  5. honorowe ta plytka zajmuje miejsce na mojej polce
    "no speech" rowniez czesto z glosnika, aczkolwiek teraz spokojnie, jak najspokojniej, bez zbednych szalow, nie ma co lafiryndzic wielkie cierpienie milczy oslupiale, dlatego ja znikam... chyba. o ile nie juz

    OdpowiedzUsuń