piątek, 22 sierpnia 2003

"Wielkie" odkrycie

Ludziom zbyt słabym na tą rzeczywistość pozostaje jakiś nałóg- narkotyki (temu jestem zdecydowanie przciwny), komputer albo alkochol. W moim wypadku jest to ten drugi w połączeniu z delikatną namiastką gorzałki.

Przykre prawda? I nie piszę tego na trzeźwo, lecz szczerze- po pijaku. Swoją drogą kiedyś od zadeklarowanego esperalowca usłyszłem bardzo mądrą moim zdaniem myśl: "Po kilku głębszych wyłażą z Ciebie demony które zwykły Cię skrycie męczyc na trzeźwo". Szkoda, że kiedy człowiek wytrzeźwieje owe monstra wracają.

3 komentarze:

  1. To może warto zawojować z tymi monstrami w inny sposób? Może warto roześmiać im się w nos na trzeźwo? Pomyśl o tym.

    OdpowiedzUsuń
  2. takijeden--->Bzdurka22 sierpnia 2003 06:06

    Na trzeźwo te monstra przyjmują eteryczną postać której nijak nie zniechęcinawet najszczerszy rechot w twarz (równie eteryczną).

    OdpowiedzUsuń
  3. To i z tym trzeba bedzie jakos zawalczyc. Ja juz cos wymysle ;)

    OdpowiedzUsuń