piątek, 29 sierpnia 2003

Palenie

Pytam: dlaczego niepalący
wsiadają bez skrupułów do przedziałów
dla palących? Czemu chcą dominować?
Czemu są wiecznie urażeni?

Mój mały przyjacielu, papierosie.
Spędziłem z tobą więcej czasu niż z kimkolwiek.
Niszczymy się nawzajem, czule
zobowiązani.

Pytam: dlaczego niepalący
nie doceniają naszej samotności,
naszej niemądrej odwagi, naszego
żaru, popiołu?

Marcin Świetlicki

5 komentarzy:

  1. Mhmmm Marcin Św :> Masz u mnie kolejnego plusa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Przewalcować wszystko!WprowadzićGodzinęPolicyjną o 15:30"...;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...i rozstać się raz na zawsze ze świętym...to wszystko na ten temat...(chyba nie czuję się dobrze...)

    OdpowiedzUsuń
  4. gdybym mogla miec jedno zyczenie... to bylo by wysadzenie w powietrze wszystkich koncernow tytoniowych;)
    a sympatia do pana swietlickiego, to moja mlodosc, jakas dawna..., ktorej teraz nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń