Pytam: dlaczego niepalący
wsiadają bez skrupułów do przedziałów
dla palących? Czemu chcą dominować?
Czemu są wiecznie urażeni?
Mój mały przyjacielu, papierosie.
Spędziłem z tobą więcej czasu niż z kimkolwiek.
Niszczymy się nawzajem, czule
zobowiązani.
Pytam: dlaczego niepalący
nie doceniają naszej samotności,
naszej niemądrej odwagi, naszego
żaru, popiołu?
Marcin Świetlicki
Mhmmm Marcin Św :> Masz u mnie kolejnego plusa ;)
OdpowiedzUsuń"Przewalcować wszystko!WprowadzićGodzinęPolicyjną o 15:30"...;-)
OdpowiedzUsuń...i rozstać się raz na zawsze ze świętym...to wszystko na ten temat...(chyba nie czuję się dobrze...)
OdpowiedzUsuń:-)
OdpowiedzUsuńgdybym mogla miec jedno zyczenie... to bylo by wysadzenie w powietrze wszystkich koncernow tytoniowych;)
OdpowiedzUsuńa sympatia do pana swietlickiego, to moja mlodosc, jakas dawna..., ktorej teraz nie rozumiem.