ja gdy mam się kłaść nad ranem to często daję sobie spokój... tylko że następnej nocy już tak nie wytrzymuję... eh... mam za duże wymagania do swojego słabego ciała ;) choć pamiętam, że w lutym gdy trzeba było oddać programy na zaliczenie tak mnie wciągnęło pisanie, że nie przespałem dwóch nocy... potem spałem ok. 15-16 godzin
11:06 chyba należałoby już wyglądać jak cywilizowany człowiek i przynajmniej zęby umyć ;)
OdpowiedzUsuńdobry jest ten Twoj blog. sorka, ale jakos nie wychodzi mi prawienie komplementow... W kazdym razie ciekawe linki i piekne teksty.
OdpowiedzUsuńja gdy mam się kłaść nad ranem to często daję sobie spokój... tylko że następnej nocy już tak nie wytrzymuję... eh... mam za duże wymagania do swojego słabego ciała ;)
OdpowiedzUsuńchoć pamiętam, że w lutym gdy trzeba było oddać programy na zaliczenie tak mnie wciągnęło pisanie, że nie przespałem dwóch nocy... potem spałem ok. 15-16 godzin
Hm... ja tu czekam, a Ty śpisz :p
OdpowiedzUsuńnie pytam co Ty nocą robisz, że tak wcześniej rano się spać kładziesz ;-))
OdpowiedzUsuńTestuje:) hehe a co juz cafee nie ma:) hehehe niezle przeniesliscie sie na plac bankowy:)?
OdpowiedzUsuń