Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata
i za niepewność wśród jego pewności
za to że odczuwacie innych tak
jak siebie samych
za lęk przed światem
jego ślepą pewnością
za potrzebę oczyszczenia rąk
z niewidzialnego nawet brudu ziemi
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność nie mówienia innym
tego co w nich widzicie
/za to, co nieskończone
nieznane, niewypowiedziane/ 2x
za to, co nieskończone, nieznane
ukryte w was
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłości
lęk że miłość mogła by umrzeć
jeszcze przed wami,
bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za wasze uzdolnienia niewykorzystane
i za niezwykłość
samotność waszych dróg
za waszą boską moc
niszczoną przez zwierzęcą siłę
Bądźcie pozdrowieni
bądźcie pozdrowieni...
Z płyty "Cytryna", którą wszystkim nadwrażliwcom polecam.
Bądźmy zatem pozdrowieni ;)
OdpowiedzUsuńI co ja mam CI powiedzieć???
OdpowiedzUsuńZacznę krzyczeć...gdybyś wiedział,co narobiłeś...narozrabiałeś...
OdpowiedzUsuń