środa, 25 czerwca 2003

Bezsenność

Wszyscy już śpią: Monika i Łukasz na kanapie, Kasia na karimacie a ja przymierzam się do stołu na zapleczu. Jak zawsze.

2 komentarze:

  1. auć! Taki stół to chyba niezbyt wygodna rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale jak tak mozna? hm... no jak to?

    OdpowiedzUsuń