Plany (wyjazdowe) mam na razie następujące- Lipiec to przede wszystkim Olsztyn i 30. Spotkania Zamkowe "Śpiewajmy Poezję", potem praca i w miarę możliwości wypady na Mazury; w sierpniu ostrzę sobie pazury na Festiwal "Bieszczadzkie Anioły" (dodałem właśnie link do strony poświęconej tej imprezie) i jeśli finanse pozwolą także Kadrówka. Tyle w kwestii planów, co wyjdzie jeszcze nie wiem ale dołożę wszelkich starań aby pojawić się wszędzie.
ach, bo to przeciez lato, piękne lato. I dobrze, jedź wyjeżdżaj i sie rozjeżdżaj. I dzięki, za wszystkie Twoje komentarze, tkie ciepłe, takie spokojne. Casami cuję, jakbyś sprowadzał na ziemie rozchisteryzowaną dizewczynkę. A mi czasem (czytaj często)tego trzeba. I Dziękuję, dziękuję, dziękuję
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będziesz również obecny na moich urodzinach. Naprawdę mam nadzieję.
OdpowiedzUsuńniczego nie mozna przegapic
OdpowiedzUsuńtrochę zazdroszczę, ja niestety skazana jestem na siedzenie w moim pięknym mieście;)... no, chyba że wypalą jeszcze jakieś resztki planów dotyczących wyjazdu do norwegii... trzymajmy kciuki.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Taki to pożyje...
OdpowiedzUsuńhm...Mazury...moje okolice. Zapraszam.Bez turystów komary usychają.
OdpowiedzUsuń