sobota, 25 stycznia 2003

Kolejny weekend

Jak już pisałem, od kilku tygodni nie moge znaleźć okazji żeby spić się (w naszym żargonie "upodlić") w gronie przyjaciół. Boję się, że ten weekend również może skończyć się dla mnie przymusową abstynencją. Wczoraj co prawda miałem okazję żeby pójść na wódkę ze znajomym, ale w jego towarzystwie nie mógłbym się nawalić przy muzyce Kaczmarskiego, a na takie picie mam właśnie ochotę. Nic, tylko wyć i kichać...

4 komentarze:

  1. Kaczmarskiego zdecydowanie popieramy,oj tak...Calym setonińskim serduszkiem jestesmy za ;-)) Kataru i chlania wódki przy Kaczmarskim nie popieramy,oj nie...Moja ukochana "Modlitwa o wschodzie Slonca" + 'upodlanie sie' wodzia ? Nie...toz to profanacja ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Do picia najlepsze jest Italo Disco ;-)) Przy takim "Ciao,ciao Bambina" czy "Ci Sara" wchodzi jak nigdy ;-)) No i jakie pijackie tance sa potem...ehhhh ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. takijeden--->Serotoninka25 stycznia 2003 12:58

    No co ty, a kac? Toż to świetne nawiązanie do "...każdy Twój wyrok przymę twardy..." ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Może jednak zająbyś się studiami, zamiast żalić się tu, co? Jakoś twój system wartości powoli staje mi się coraz bardziej obcy. Przykro...

    OdpowiedzUsuń