"Wzdłuż ulic jak wzdłuż snów
codzień tramwajem jadę
wzdłuż ulic jak wzdłuż snów
migocą światła blade.
I zawsze tylko wzdłuż
i nigdy już inaczej
i nigdy, nigdy już
nie zmylę mych przeznaczeń.
Z daleka widzę dom,
gdzie było szczęście moje.
Z daleka widzę dom
przychylny moim snom. "
Michał Zabłocki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz