środa, 12 lutego 2003

Walentynki

Umówiłem się kiedyś z moją przyjaciółką, że jako osoby bez pary w dzień świętego Walentego wybierzemy się do centrum i zaczniemy strzelać do baloników w kształcie serduszek. Ona od ponad roku ma już swoją miłość, ale powiedziała, że mimo wszystko pójdzie ze mną. Będąc w Warszawie uważajcie, by nie trzymać swoich baloników zbyt blisko głowy, bo możemy czasem chybić celu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz