Zaraz wyliczę, co irytuje mnie w innych blogach:
- Infantylne tło z gwiazdek, serduszek, chmurek i mangowych mordek.
- Różne pierdółki uganiające się za kursorem.
- Kaleczenie języka w stylu "jush". Czemu idąc za ciosem nie używać "jeshtze", czy "Mother of Bosska"?
- Nowomowa.
- Podejście w stylu "wszyscy martwią się o siebie i tylko ja troszę się o mnie", czyli egoizm sprowadzający się do wylewania własnych żali przy jednoczesnym braku zainteresowania problemami innych.
takze tego nie lubie :PPP
OdpowiedzUsuńto nie kaleczenie języka - to zmian ortografii...
OdpowiedzUsuń