wtorek, 4 lutego 2003

Żal

" Jaka szkoda, jaka szkoda,
że dni nasze, dni wiosenne nawet we śnie
przepłynęły beznamiętnie, bezszelestnie jak ta woda..."

2 komentarze:

  1. Oj udaj się udaj, to naprawdę pomaga. Wiem, bo właśnie testuję na sobie. Jest środek sesji, egzaminy mam dzień po dniu, a mimo to nie tracę dobrego humoru. Ani na chwilę. Wychodzę znów do ludzi, staję się otwarta, odzyskuję radość życia. Ostatnie półtora miesiąca było kompletnym dnem, pustką i ciemnością, uciekałam, chowałam się, nawet nie wiesz, jak bardzo cierpiałam. Nie wiesz, bo nic nie zauważyłeś...

    OdpowiedzUsuń
  2. takijeden--->pół-dolary4 lutego 2003 17:00

    Oni muszą najpierw spłonąc i odrodzić się z popiołów. To konieczny proces. Zachodzi w samotności. Potem przyjdą do Ciebie. Zrozum. Wybacz.

    To Twój komentaż.

    Nie pomożesz choremu, który zapewnia, że potrzebuje trochę samotności, a kiedy mimo to starasz się zbliżyć- otwiera ogień.

    OdpowiedzUsuń