Ani mi sie waż, bo wysle do Ciebie Strazaka i takiego zmajstrujemy Ci Matrixa, ze szok nie minie Ci przez baaaaaaardzo dlugi czas czas!
ja nie bede mówił drogi kolego co Cię czeka w lato w Kołobrzegu... ;)
I, szanowny kompanie, nie musisz- mój uśpiony pijacki instynkt wszystko już mi powiedział. :D
Zabronić Ci chyba nie mogę,ale nie pochwalam...
a fuuj, nieładnie :>
Nieładnie nieładnie. Wracaj szybko.
Ani mi sie waż, bo wysle do Ciebie Strazaka i takiego zmajstrujemy Ci Matrixa, ze szok nie minie Ci przez baaaaaaardzo dlugi czas czas!
OdpowiedzUsuńja nie bede mówił drogi kolego co Cię czeka w lato w Kołobrzegu... ;)
OdpowiedzUsuńI, szanowny kompanie, nie musisz- mój uśpiony pijacki instynkt wszystko już mi powiedział. :D
OdpowiedzUsuńZabronić Ci chyba nie mogę,ale nie pochwalam...
OdpowiedzUsuńa fuuj, nieładnie :>
OdpowiedzUsuńNieładnie nieładnie. Wracaj szybko.
OdpowiedzUsuń