poniedziałek, 3 maja 2004

Rozmowa z kobietą bez twarzy

Od słowa do słowa
narasta rozmowa -
rozmowa z kobietą bez twarzy.
Tak jak długo się znamy,
przecież wciąż rozmawiamy -
z nikim mi się dziś nie kojarzy.
Znamy się do połowy:
tylko serca. Lecz głowy...
Trudna rada, a zrobić to trzeba.
Ta ciekawość jest wściekła,
pierwszy stopień do piekła.
Od słowa do słowa
narasta rozmowa -
rozmowa pół - spojrzeń, pół - gestów.
Wstydliwa rozmowa,
niecierpliwa, niezdrowa.
Pospieszny dyskurs szelestów.
Ktoś zagłusza zza ściany,
ktoś do krzyża przybijany...
Trudna rada, a zrobić to trzeba.
Ta ciekawość jest wściekła
pierwszy stopień do piekła.
Od słowa do słowa
narasta rozmowa.
Już nie wiemy czy jej chcemy, czy nie chcemy.
Ona słodki sen przerywa,
we dnie bywa uporczywa...
Chyba nic w niej ciekawego nie powiemy.
Dla odmiany chwila ciszy -
może wreszcie ktoś usłyszy coś,
więc zrobić to trzeba.
Ta ciekawość jest wściekła,
pierwszy stopień do piekła,
lecz ostatni stopień do nieba.

Michał Zabłocki

Dawno żadnych wierszy pana Z nie wrzucałem, więc w końcu wypadałoby narosłe zaległości nadrobić. Swoją drogą bardzo ten tekst życiowy i w chyba każdemu z nas przydażyła się znajomość która pasuje do podanego powyżej opisu.

Jeżeli nie, to czas rozejrzeć się dookoła- wiosna już pełną gębą a szczęście tylko czeka by móc się do człowieka uśmiechnąć! :)

7 komentarzy:

  1. a do mnie się z uporem maniaka uśmiechać nie chce. a fee! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bzdura -> P.4 maja 2004 07:24

    :)
    Proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, ach! padam na kolana i całuję stópki :>>>>

    OdpowiedzUsuń
  4. nie będę przeszkadzał... fuuu.... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znalazłam tego wiersza, jedyne, co z niego pamiętam to:

    'jeszcze mi nie bądź,
    jeszcze mi się stawaj'

    Nie pamiętam autora ani tytułu, ale pamiętam, że pasował.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znalałem ten wiersz.

    "Jeszcze mi nie bądź,
    jeszcze mi się ZDawaj"

    Czas pokazał, że ta wersja pasuje nawet lepiej.

    OdpowiedzUsuń