czwartek, 27 maja 2004

Na marginesie

Od rana (godzina 19) mam dobry chumor, w dodatku wszystko co mi się dziś przydażyło (pomijając scysję z siostrą, która następnie przerodziła się w rozruchy obejmujące swoim zasięgiem dom cały) dodatkowo to jeszcze potęguję. Przyszedł co prawda złodziej- alkocholik ale zneutralizowałem go udostępniając jeden z komputerów; dzięki temu sprytnemu (bo ja sprytny w końcu jestem!) zabiegowi mam go z głowy do rana.
Dla wspomnianego powyżej czerepu mam jak zwykle inne zadania w związku z czym nie wykluczam, że za chwile może pojawić się tu kilka rzewnych notek. :)


Nie mniej postaram się dziś tego uniknąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz