środa, 1 września 2004

*

Dwa miesiące bez papierosów- smutna to... hmmm, miesiączka?


Z innej beczki: gór mi się chce jak jasna cholera, zaczyna się najpiękniejszy w roku okres żyby się "na wysokości" włóczyć; jeżeli skutecznie zakombinuję, to może w październiku coś się uda na tym odcinku frontu zwojować, pięknie by było (na marginesie, dopiero przed chwilą sobie z tej pilnej potrzeby sprawę zdałem).


WBK - "Kołysanka dla Joanny"







Czekam za dwóch

3 komentarze:

  1. ee tam w październiku to już śnieg. TERAZ góy są najpiękniejsze :)
    I Liliowe już kwitną pewnie...
    ehh

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko uwazaj na misie, ktore wcale nie chca spac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz niestety nie mogę się wyrwać :(

    OdpowiedzUsuń