czwartek, 23 września 2004

*

Kochani, dziś niestety raczej nic juz rozsądnego nie napiszę- Zaprzyjaźnionemu Złodziejowi (tak go od tej pory będę nazywać) dziecko się urodziło i jako Pan Łata i uosobione jego dobre samopoczucie, muszę wypić zdrowie Młodej. Nie wiem jak i gdzie skończę.






Wiem, że czekam.

2 komentarze: