Wyraźnie poirytowany klient woła mnie do swojego stanowiska.
- Proszę pana, ten komputer jest zepsuty, wpisuję adresy stron i mi się nie wgrywają!
Rzuciłem okiem w monitor i faktycznie- w stosownym miejscu stoi jak wół "www.wp.pl", coś mnie jednak tknęło i wcisnąłem Enter.
Pojawiła się Wirtualna Polska. Ręce mi opadły.
- Ooooo...- skomentował jegomość.
- Argh- odparłem.
Czekam
:D
OdpowiedzUsuńno... ten... może on jakieś mądrzjsze komputery zna, co to domyslają się chęci użytkownika