czwartek, 16 września 2004

Majka...

...z wypisanym na twarzy pytaniem typu "a w mordę chcesz?"

Obraz%200133.jpg


O moim kocie- Majce, wspominałem już kilkakrotnie, przygarnięty jako kotka, otrzymał imię nawiązujące do jednej z moich ulubionych piosenek SDM. Jakiś czas później okazało się, że mam do czynienia z panem kotem; reakcją żeńskiej części domowej populacji była przeprowadzona podstępem kastracja (odczekały aż mnie i ojca nie będzie i zabrały biedaka na zabieg). Po wszystkich tych płciowych przejściach Majce została szajba. I imię.

6 komentarzy:

  1. szkurde a one to by chciały żeby je wykasttrować?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawde cudny ten Twoj Majka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny i cudaczny!

    OdpowiedzUsuń
  4. ..kiciuś :) miauuu :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To spojrzenie Majki Majka poprawia mi humor:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Majka jest świetny- tego mu odmówić nie można :]

    OdpowiedzUsuń