Z monopolowego dwa pawilony dalej, dotoczył się bo kilkugodzinnym przez klientów oblężeniu, ekspedient. "Dzicz, pierdolona dzicz!", tak mi powiedział :)
kto by pomyślał że w podziemiach centralnego tak wesoło być może! są pierdolone dzicze, tramwajów już nie ma, ale za to są telewizory, a u mnie co?! a u mnie qrde "dzień dobry Pani Ewo", "Dzień dobry Panie Prezesie", a w kuchni tylko "ale się nam pogoda zepsuła" i "znowu siedziałaś po godzinach?" nosz qrde to ja chyba chcę pracować w kawiarence internetowej!!
U mnie w pracy rozrywkowo ostatnio. Wszyscy w moim biurze od tygodnia biegają z paniką w oczach (hi, hi zbliża się termin udzielenia bardzo ważnej odpowiedzi bardzo ważnemu ministerstwu w bardzo ważnej sprawie). Wesoło. Weselej niż w kawiarence.
kto by pomyślał że w podziemiach centralnego tak wesoło być może!
OdpowiedzUsuńsą pierdolone dzicze, tramwajów już nie ma, ale za to są telewizory, a u mnie co?!
a u mnie qrde "dzień dobry Pani Ewo", "Dzień dobry Panie Prezesie",
a w kuchni tylko "ale się nam pogoda zepsuła" i "znowu siedziałaś po godzinach?"
nosz qrde to ja chyba chcę pracować w kawiarence internetowej!!
Dzicz poszła do szkoły. Dziś cisza jak makiem zasiał.
OdpowiedzUsuńU mnie w pracy rozrywkowo ostatnio. Wszyscy w moim biurze od tygodnia biegają z paniką w oczach (hi, hi zbliża się termin udzielenia bardzo ważnej odpowiedzi bardzo ważnemu ministerstwu w bardzo ważnej sprawie). Wesoło. Weselej niż w kawiarence.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że dobrze wypadłeś na rozmowie :).