poniedziałek, 27 września 2004

*

"Aniele boży, stróżu mój
ty się mnie dzisiaj bardzo bój
i spraw, niech spełnią się pacierze
bo więcej w ciebie nie uwierzę"


I mean it







Czekam

11 komentarzy:

  1. you mean it? don't believe it... haha:)

    mnie sie to tez zdarza. czesto:)

    milego wieczoru zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pytanie: czekasz?

    na co? lub kogo?

    czekanie. jakie dumne zyciowe wezwanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. material-girl.blog.pl27 września 2004 15:07

    stawiasz mu warunki, a on tego nie lubi.... =D i to on sie zdenerwuje i wtedy nic nie ułoży sie po Twojej myśli, i co w tedy =D hehe pozdro buziole i gleba =*

    OdpowiedzUsuń
  4. @Aga
    Na szczęście czekam.

    Tobie także miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ono samo nie przypelznie. uwierz mi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie w nadziei na to pokornie tu sobie czekam :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Prababcia Twoja w grobie się przewraca że prawnuczek tak małej wiary!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiary dużej, ja tylko poganiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ..niecierpliwiec na dodatek :P i jeszcze tupnij nóżką :P:P

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, tak!
    popieram tupnięcie nóżką!

    OdpowiedzUsuń