niedziela, 26 września 2004

*

Zastanawiam się ostatnio, gdzie przepadły czasy kiedy piło się gorzałkę przy "Pięciu Oceanach" (dla niezorientowanych: zbiór wyśpiewanych wierszy Agnieszki Osieckiej), "Zbroi" Kaczmarskiego, czy Turnauowym "Naprawdę nie dzieje się nic". Minęło raptem kilka lat, a większość przyjaciół przerzuciła się na całkowicie inny repertuar; już ich nie porywa "To Nasze Ostatnie Bolero", wydają się nie pamiętać, co to jest "wódka w parku wypita", mając niewiele ponad dwadzieścia lat, robią wrażenie ludzi skostniałych, śpiewających tylko pod prysznicem albo przy goleniu. Czy ktoś z Was pamięta może jeszcze, co to jest pijacka zaduma nad wykonywanymi przez Magdę Umer "Oczami tej małej", czy chwila, kiedy śpiewając wraz z Krystyną Jandą "Na zakręcie" wszyscy zgromadzeni także czuli, że są na wirażu? To były czasy!

Swoją drogą, jeśli zdać sobie sprawę z tego, że każde kolejne pokolenie marzy żeby znów było "jak dawniej", to nagle obnażona zostaje bezczelna dodupność teraźniejszości. A przecież będzie jeszcze gorzej! ;)





Czekam

10 komentarzy:

  1. alez ja kocham Osiecka i Umer! i te pe :>
    dodupnosc terazniejszosci - o tak. to ciekawe jak dosadnie bedzie sie mowic o przyszlosci??

    OdpowiedzUsuń
  2. ..gdzie się podziały tamte prywatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to, że będzie gorzej to jakby zrozumiałe i oczywiste... szczególnie w kraju, gdzie kabareciarze są mniej śmieszni od polityków, a ludzie zamieniają Kaczmarskiego, Turnaua i Osiecką na O-Zone, Tatu, BAR VIP i Radio Eska :/
    ale przy tym zestawie przynajmniej nie trzeba myśleć. zwyczajnie ruszasz nogami i jest Ci 'fajnie'
    bo jak człowiek za dużo się zastanawia, to do coraz gorszych przemyśleń dochodzi.

    i wcale nie mówię, że to źle. i nie mówię, że to dobrze.

    ja własnie słucham "Oczu tej małej"... tylko, że w wersji Raz Dwa Trzy...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No o taki optymizm to ja Cię nie podejrzewałam ;)
    Jeszcze gorzej? Już teraz ciężko mi sobie to wyobrazić.

    Zmieniają się czasy, zmieniają się ludzie i nawet wódka już jakby nie ta sama.

    OdpowiedzUsuń
  5. oczy tej małej... wersja również raz dwa trzy... a także masa innych... wiesz jakich:)

    OdpowiedzUsuń
  6. agatka z zagubinowa26 września 2004 15:09

    Są jeszcze te czasy, ciągle. TYlko trzeba wiedzieć z kim się pije :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a pamietasz, kiedy ostatnio u mnie byles? ztary! zakupilem nowa gitarke i nie mam z kim nucic tych klasokow. a popatrz w lustro i powiedz do siebie.... ale szczerze... "kto jest lepszy do takiego spiewania niz ja"?
    zapraszam. wpadnij. jeszcze czas...

    OdpowiedzUsuń
  8. no dzięki!
    gorzej być nie może bo FAJNIE jest! :)
    (znaczy: nie wolno temu czemuś żeby się pogorszyło=gorzej być nie może)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak tak ...święta prawda.. Gitarki mamy nawet dwie..może nadejdzie kiedyś taki dzień i zaszczycisz nas swoim widokiem...i powspominamy stare czasy jak to w sprzedazy byly francuskie sery ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miloscia-pachnaca27 września 2004 03:52

    a ja tam naiwnie znowu powiem,ze może byc lepiej ...

    OdpowiedzUsuń