Jeżeli będąc w okolicach Dworca Centralnego, wpadniecie na pomysł, żeby zajść do kafejki internetowej, to ostrzegam: obsługa w Incognito 2 prycha, mówi niewyraźnie i patrzy złym okiem.
Szomorú Vasárnap(?) - "Ein traurige Sonntag" (AKA Gloomy Sunday/Ta ostatnia niedziela, moim skromnym zdaniem jedno z lepszych wykonań, zerżnięte zresztą na chama z filmu poświęconego tej piosence)
I czeka
Noo....gorzej, jak kiedys faktycznie ktos bedzie chciał odwiedzic, a kto w celu badan z córką z prowincji do Wa-wy zawita..tedu uprzedzi wczesniej, coby ewentualnie przejśc obok tylko, wysiadając z pociągu:)
OdpowiedzUsuńjak wyjeżdżam to zawsze ze Wschodniego ale jak nadarzy się okazja to Cię odwiedzę na Centralnym hi hi: podam hasło: cicha noc- batman kloc heheheheh
OdpowiedzUsuńbyle tylko tym okiem nie rzucał!
OdpowiedzUsuń..uuu..ale niemiły ;)
OdpowiedzUsuń