piątek, 17 września 2004

*

Żeby tak ciągle nie truć o polityce, dodam po raz kolejny, że nieludzko chce mi się wyprawy w Bieszczady. Ale tak strasznie- strasznie!


"Hen, w krainy buczynowe
Ze mną tam układa pieśni wiatr

Hen, w krainy buczynowe
Ze mną tam nikogo tylko wiatr

Zmierzchy grają, a przestrzenie
Własny mi podają dźwięk
Takie śpiewy z nimi lub milczenie
W którym znika każdy dawny lęk

W takich śpiewach i milczeniu
W szumie świętych buków zginął lęk"


Ola Kiełb - "Piosenka dla Wojtka Bellona"






Waitin' :]

1 komentarz: