Piosenkę, do której skrót znajduje się we wcześniejszej notce, czczę i wyznaję od kilku już lat (dokładnie od czasu, gdy udało mi się dorwać kasetową wersję "Cytryny"), jakiś rok temu wrzuciłem nawet na bloga jej tekst, jednak dopiero teraz przypomniałem sobie, że przecież ze strony internetowej wykonawcy można sobie wspomniany kawałek zassać. W tym samym momencie dotarło do mnie, że po wsze czasy smażyłbym się w piekle, gdybym się z Wami takim cudem nie podzielił; od myśli do czynu poszło szybciej, niż to zwykle u mnie bywa i oto jest: ujęty w piosenkę takiegojednego sposób na życie i jednoczesny ukłon w Waszą stronę. Smacznego!
(dla opornych wskazówka: link do piosenki w notce poniżej) :)
Czekam
heh, ja tej nocy też o muzyce
OdpowiedzUsuńco za zbieżność nocnych majaczeń
pozdrowionka Mister Underground
(taka masz tajną ksywkę od dziś... choć sam nie wiem czemu)
Muzykę serwuję sobie równolegle do Ciebie, szkoda, że nie mam tu żadnych bananów- zrobiłeś mi apetyt. Pozdrowionka szanowny Szamanie!
OdpowiedzUsuńdzięki.
OdpowiedzUsuń(jem akurat jabłko, więc chyba zbyt dosłownie odebrałam to smacznego ;)