niedziela, 5 września 2004

"Piosenka wiosenna" na początek jesieni

"Zagram dla ciebie na każdej gitarze świata
Na ulic fletach na nitkach babiego lata
Wyśpiewam jak potrafię księżyce na rozstajach
I wrześnie i stycznie i maje
I zagubione dźwięki i barwy na płótnach Flaminka
I słońce wędrujące promienną ścieżynką

Graj nam, graj, pieśni skrzydlata
Wiosna taniec nasz niesie po łąkach
Zatańczymy się w sobie do lata
Zatańczymy się w sobie bez końca

A blask co oświetla me ręce gdy piszę
Nabrzmiał potrzebą rozerwania ciszy
Przez okno wyciekł pełna go teraz chmara wronia
Dziobi się w dziobów końcach a w ogonach ogoni
A pieśń moja to niknie to wraca
I nie wiem co bym zrobił gdybym ją utracił

Graj nam, graj, pieśni skrzydlata
Wiosna taniec nasz niesie po łąkach
Zatańczymy się w sobie do lata
Zatańczymy się w sobie bez końca"

Wojtek Bellon



Nie umniejszając bezsprzecznych zalet jesieni i zimy, pozwolę sobie dodać sakramentalne "byle do wiosny!". :)





Czekam

5 komentarzy:

  1. do laaaaaataaaa, do laaaaaaaataaaaaaaaa... hej...przeciez jeszcze mamy lato! oł jeee! ;-P
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na razie byle do końca remontu, później może być do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taak...:-(Swoją drogą tak sobie myślę,że dawno z Tobą nie rozmawiałam i mam nadzieję,ze to się zmieni jeszcze zanim przyjdzie kolejna wiosna..hmm..?!

    OdpowiedzUsuń
  4. nazwana przeczuciem5 września 2004 16:50

    nie kupilam

    grubawy pan o wygladzie blokers-mordercy stojacy na srodku alejki z kartka na szyi zawieszona z napisem "gry" skutecznie mnie odstraszyl

    ale sciagnelam se

    takie co sie miasto buduje i autobusy

    gram

    OdpowiedzUsuń
  5. tryknij w dupke pajacyka

    OdpowiedzUsuń