środa, 8 września 2004

*

Zgodnie z tym, o czym BeKa raczyła napomknąć, miałem dziś ogłoszenie listy osób przyjętych na studia. Jako człeczek z bogatym doświadczeniem w dziedzinie egzaminów/rozmów kwalifikacyjnych, postanowiłem nie mówić "hop" pomimo, że na 100 miejsc było raptem 130 chętnych, no i są to jednak "tylko" studia zaoczne. Nie przedłużając: dostałem się z ósmym wynikiem, 260 na 300 punktów i w związku z powyższym w ramach kości rzuconej sobie za dobrze wykonane zadanie, "szarpnąłem się" na dwupłytową antologię Starego Dobrego Małżeństwa, którą notabene miałem już kiedyś na kasetach, jednak mi je moi niezawodni przyjaciele wytracili.

No i jak dobrze pójdzie, to posiedzę sobie w pracy od teraz do 7 rano.







Czekam

15 komentarzy:

  1. GRATULUJĘ!
    Miłego czasu w pracy (ja ostatnio też dużo pracuję - wczoraj 11 godzin)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje:)))
    a tak właściwie to jak można wiedzieć co będziesz studiował?

    trzymam kciuki za dzisiejsze sieedzenie w pracy... ja zaliczyłam dziś 11 godzin... fuuuj

    OdpowiedzUsuń
  4. Już mówię, będę studiować Stosowane Nauki Społeczne na UW :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie będę orygnialna. Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To będę oryginalny, dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no to prawie mój krewniak wydziałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja również pogratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ci kurwa nic nie wytracalam

    to kali

    OdpowiedzUsuń
  10. miloscia_pachnaca9 września 2004 00:58

    moje uszanowanie i gratulacje!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak DOBRZE pójdzie?!

    witaj w gronie ZAOCZNIAKÓW!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzię- ku- ję! :)

    OdpowiedzUsuń