piątek, 3 września 2004

Bo najważniejsze...

...to umieć w całym tym otaczającym nas bagnie uchować to piękno, dobro, które dane jest każdemu, choć większość gdzieś je z czasem zatraca i kiedy w wiadomościach mówią o kolejnych bestialstwach, a świat pędzi z dnia na dzień coraz szybciej, umieć zatrzymać się i uśmiechnąć ciepło do tych, którzy na to zasługują.





spokojny czekam

12 komentarzy:

  1. a jak ich rozpoznac?

    OdpowiedzUsuń
  2. Po kolorowych skarpetkach ;)


    Sama chyba wiesz, kto sobie swoją w Twoim życiu rolą zapracował na ciepły grymas- tu nie ma jakichś konkretnych kryteriów wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  3. ktora-pisze-tesknote.blog.pl4 września 2004 05:09

    dziekuje za te slowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie. A nie wszyscy tak potrafią. Skąd w ludziach tyle smutku? Poniedziałek, wtorek, środa... Codziennie w autobusie te same twarze... każda podobny wyraz, a każdy problem inny, każy najwazniejszy.

    Uśmiechajmy się! Kto wie, czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. on śmieje się, szalony... tak! ponieważ umarł!
    śmieje się, bo umarł, ale najsilniej
    twarz mu uśmiech wykrzywia i radość w nim budzi

    OdpowiedzUsuń
  6. to trudna sztuka...

    OdpowiedzUsuń
  7. ładnie to napisałeś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz co mnie najbardzej denerwuje?

    jak popadam w ciągłe zastanowienie,tą nostalgie ktora przynosi tylko smutek.
    nie czerpie wtedy tego calego dobra ktore Pan Bog mi daruje.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki, ostatnimi notkami przypomniałeś mi dlaczego w pierwszej notce swojego bloga napisałam że mimo wszystko jestem szczęściarą
    dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Luuudzie, teraz to mi dopiero miło!

    Szczerzę się do Was serdecznie (nawet do Zimnej Suki która wpada raz na pół roku, zadaje jakieś pytanie i znika z soplem u nosa nie czekając odpowiedzi). :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze ze masz takie podejscie ...ja nie mam slow...ostatnio....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie mogę się doszukać słów , które mogą potępić to co się ostatnio dzieje. Świat schodzi na psy , ludzie nie wyciągają nauczek z histori...
    Będzie co będzie , ale za Osetię uśmiechnąłbym się do terrorysów , a później powiesił na drzewie wyrwał jaja i rozstrzelał. Wymierzanie sprawiedliwości dziejowej nie polega na mordowaniu najmłodszych...
    Na poprawienie humoru pozostaje mi tylko uśmiechnąć się do Ciebie Vivi... mimo , że to i tak nic nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń