...to umieć w całym tym otaczającym nas bagnie uchować to piękno, dobro, które dane jest każdemu, choć większość gdzieś je z czasem zatraca i kiedy w wiadomościach mówią o kolejnych bestialstwach, a świat pędzi z dnia na dzień coraz szybciej, umieć zatrzymać się i uśmiechnąć ciepło do tych, którzy na to zasługują.
spokojny czekam
a jak ich rozpoznac?
OdpowiedzUsuńPo kolorowych skarpetkach ;)
OdpowiedzUsuńSama chyba wiesz, kto sobie swoją w Twoim życiu rolą zapracował na ciepły grymas- tu nie ma jakichś konkretnych kryteriów wyboru.
dziekuje za te slowa:)
OdpowiedzUsuńNo właśnie. A nie wszyscy tak potrafią. Skąd w ludziach tyle smutku? Poniedziałek, wtorek, środa... Codziennie w autobusie te same twarze... każda podobny wyraz, a każdy problem inny, każy najwazniejszy.
OdpowiedzUsuńUśmiechajmy się! Kto wie, czy świat potrwa jeszcze trzy tygodnie? :-)
on śmieje się, szalony... tak! ponieważ umarł!
OdpowiedzUsuńśmieje się, bo umarł, ale najsilniej
twarz mu uśmiech wykrzywia i radość w nim budzi
to trudna sztuka...
OdpowiedzUsuńładnie to napisałeś :)
OdpowiedzUsuńwiesz co mnie najbardzej denerwuje?
OdpowiedzUsuńjak popadam w ciągłe zastanowienie,tą nostalgie ktora przynosi tylko smutek.
nie czerpie wtedy tego calego dobra ktore Pan Bog mi daruje.
dzięki, ostatnimi notkami przypomniałeś mi dlaczego w pierwszej notce swojego bloga napisałam że mimo wszystko jestem szczęściarą
OdpowiedzUsuńdziękuję:)
Luuudzie, teraz to mi dopiero miło!
OdpowiedzUsuńSzczerzę się do Was serdecznie (nawet do Zimnej Suki która wpada raz na pół roku, zadaje jakieś pytanie i znika z soplem u nosa nie czekając odpowiedzi). :)
Dobrze ze masz takie podejscie ...ja nie mam slow...ostatnio....
OdpowiedzUsuńJa nie mogę się doszukać słów , które mogą potępić to co się ostatnio dzieje. Świat schodzi na psy , ludzie nie wyciągają nauczek z histori...
OdpowiedzUsuńBędzie co będzie , ale za Osetię uśmiechnąłbym się do terrorysów , a później powiesił na drzewie wyrwał jaja i rozstrzelał. Wymierzanie sprawiedliwości dziejowej nie polega na mordowaniu najmłodszych...
Na poprawienie humoru pozostaje mi tylko uśmiechnąć się do Ciebie Vivi... mimo , że to i tak nic nie pomoże.