wtorek, 24 sierpnia 2004

*

"Czasem czuję się jak Chrystus
Opuszczony przez nich wszystkich
Zanim zapiał trzeci kogut
Zanim ogród nie przemówił
Prorok nieśmiałych
Profeta niskich
Obrońca upadłych
Krzyż żeliwny"

Robert Kasprzycki - "Prorok nieśmiałych"



Idę poczytać do lasu bo znów się we łbie kiełbasi.




Czekam

8 komentarzy:

  1. u mnie pada! nie zmokleś????

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak po ciemku? Już prawie północ.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszę od przyjaciela, stop, pijemy, stop, zmokliśmy, stop, nie przeszkadza nam to.


    Over :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdrowie stop wytrzeźwiej do piątku stop :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a od czytania w lesie przestaje?
    bo jesli tak to moze sprobuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. zbzikowałeś?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem, że 'idę do lasu poczytać' oznacza idę do przyjaciela / kumpla pić?
    Ja też popijałam, 'dżinik' akuratnie :)

    OdpowiedzUsuń