Fajną notkę przed chwią napisałem- o pryszczach była, nabytych ostatnio przez tubylców chorobach wenerycznych i moich przeżyciach wewnętrzych, kiedy musiałem o tym wszystkim przez godzinę słuchać. Szkoda, że w oddanej do mojej dyspozycji klawiaturze istnieje guzik, który w kombinacji z innym klawiszem (nie jest to bynajmniej słynne "alt+F4") zamyka używane aktualnie okno, bo i Wy moglibyście o tym wszystkim przeczytać. Ręce opadają.
(cytując za Stuhrem) Niech mnie ktoś przytuli...
Czekam
He, he, przytulam ;). Nie Tobie jednemu zeżarło pościka. Zdarza się - niestety. Pozdrawiam. I zazdroszczę urlopiku (ale mój jeszcze przede mną :)).
OdpowiedzUsuńZrób zdjęcia na Łynie :P.
eghm
OdpowiedzUsuńo której chodzisz spać?!
bo tak.. ten..teges...
zwykle całkiem niedługo po tej godzinie, która widnieje poniżej notki, to ja wstaję i do pracy zasuwam...
No chodź tu, niech uściskam Twoje kości :).
OdpowiedzUsuńhug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!hug!!
OdpowiedzUsuńbig sweet hug for you :*
@Beliw
OdpowiedzUsuńOjojoj! Dziękuję i proszę mnie nie zahugować na śmierć :)
@Ala
Dziękuję i ostrożnie, proszę nie połamać kościotrupa :)
@Ewa
Odpowiem cytatem z piosenki REM
"I'm the screen, the blinding light
I'm the screen, I work at night."
Doskonale pasuje on do pracownika kafejki internetowej w najbardziej śmierdzącym miejscu w tym kraju- podziemiach Dworca Centralnego.
@Kamyk
Za przytulenie dziękuję (swoją drogą, jak od razu moja samoocena wzrosła, kiedy mnie tyle babek wyściskało!) i mam nadzieję, że zdradzisz się wreszcie ze swoim blogiem, bo z tego co napisałaś wynika jasno, że jakiegoś prowadzisz/prowadziłaś :>
oj to dziwie sie ze jeszcze zyjesz po tak ciekawym wykladzie;) i mam nadzieje ze w koncu znajdzie sie ktos na pocieszenie:) "Niech mnie ktos przytuli"to tez i moje stale haslo:)
OdpowiedzUsuńgeneralnie nie lubię klawiatur, bo to wredne bestie :)))))
OdpowiedzUsuńi już się miałam czepić, że nie czekasz, ale zobaczyłam, że czekasz i jest dopsz, bejbe ;)
OdpowiedzUsuńCzekam i przestawać nie zamierzam, wogóle skąd pomysł, że miałbym porzucać ten plan? :]
OdpowiedzUsuń