No właśnie dramatyczne były i mi wstyd! Szczytem wszystkiego był ten oderwany od rzeczywistości fragment "Lords of the boards" który dołączyłem do notki chyba tylko dlatego, że ktoś to akurat puścił. Ponoć o 23 już "mnie nie było" w związku z czym także jest mi wstyd :D
No i wziął i pokasował no :) Dobre były, czepiasz się ;)
OdpowiedzUsuńno to ja sie nie załapałam :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie dramatyczne były i mi wstyd! Szczytem wszystkiego był ten oderwany od rzeczywistości fragment "Lords of the boards" który dołączyłem do notki chyba tylko dlatego, że ktoś to akurat puścił. Ponoć o 23 już "mnie nie było" w związku z czym także jest mi wstyd :D
OdpowiedzUsuńtaki wstyd to nie wstyd...nie ma sie czym przejmowac...
OdpowiedzUsuńAle czemu akurat "Lords of the board"? To mi nie daje spokoju :D
OdpowiedzUsuńkobiety odpowiadaja: bo tak! i sprawa załatwiona ;-)))
OdpowiedzUsuńProblem na tym polega, że ja nie jestem kobietą :)
OdpowiedzUsuńwierz mi, to nie problem ;-)))
OdpowiedzUsuńa co chcialabys tu takiegojednego przerobic na panienke ;) ??
OdpowiedzUsuńalez skad! ja chciałam jedynie zaznaczyc,zeby sie cieszył,ze męzczyzna jest a nie kobieta ;-)
OdpowiedzUsuń:]
OdpowiedzUsuńWazne, ze fajnie bylo :D