Prześmiesznie mi okazał swoją radość pewien mieszkaniec krainy wiatraków, tam i konopii indyjskich- ryknął śmiechem tak, że prawie przyprawił o zawał biednego Nathana, po czym z obłędem w oczach wypalił mi w twarz szereg niewymawialnych ciągów liter i w ułamku sekundy wrócił do kamiennej twarzy, języka angielskiego i grobowego głosu.
Oto co z człowieka potrafi zrobić udane załączenie plików do listu!
Czekam
Hehehehehehhehehe :D :D
OdpowiedzUsuń-
A oto co z człowieka może zrobic twoja notka... ^^
Hohoho! A jaką radość sprawiają mojej próżności takie pochwalne komentarze! :)
OdpowiedzUsuńZagiął nawet mnie :p
OdpowiedzUsuńTo bylo w jezyku jakim sie musze poslugiwac!! :/
OdpowiedzUsuńRespect :p
OdpowiedzUsuń