Przyszedł klient, randek szuka w sieci, nie potrafi jednak posługiwać się komputerem więc muszę stać nad nim i co chwilę wykonywać zupełnie podstawowe czynności. Po dłuższych staraniach udało mi się wydłubać jakiś serwis matrymonialny, wchodzę więc i nacinam się na menu w którym chcą ode mnie dokładniejszych wymagań odnośnie poszukiwanych osób. Konsultuję z Klientem kolejne parametry przyszłej-matki-jego-dzieci (a świstak siedzi...) i tak wybieramy płeć, wiek, preferencje (tu gość nauczył się co oznacza słowo "heteroseksualny"), wreszcie docieramy do zakładki "w jakim celu"; mijają sekundy, facet wpatruje się w ekran po czym przenosi wzrok na mnie i głosem filozofa stawia, nie wiem- sobie czy mnie- pytanie: "Właśnie, w jakim celu?".
Auuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!
hahahah.
OdpowiedzUsuńa jesli nie zna celu, to zna moze chociaz przyczyne? :>
Nie spytam go o nią, bo już sobie na szczęście poszedł.
OdpowiedzUsuńciekawą masz ta prace facet :D
OdpowiedzUsuńciekawą
Nie narzekam babka
OdpowiedzUsuńnie narzekam :)
Wczoraj z maja Mama siedzialam na roznych "randkowych" stronach i mialysmy przez cale popoludnie ubaw z tego, jacy ludzie sie tam oglaszaja. No poprostu boki skrecac.
OdpowiedzUsuńNo smiech, smiechem, ale tych polowek pomaranczy gdzies trzeba szukac, no nie? ;)
Może chciałby zostać sponsorem ? Przychodzi do nas jedna taka, która pilnie poszukuje :).
OdpowiedzUsuńW celu bliżej nieokreślonym :)
OdpowiedzUsuńNo ale masz doswiadczenie na przyszlosc - jak bedziesz dla siebie szukal... [joke]
OdpowiedzUsuńA w celu bo tak, poniewaz, aczkolwiek zali wżdy :]
:* :]
zawsze jakies nowe doswiadczenie...
OdpowiedzUsuńdla kazdego cos milego...
dla niego obcowanie z netem i randkami...
dla Ciebie filozoficzne pytanie - 'w jakim celu?' ;)
pewnie wstydzi sie ten cel okreslic ;-) przy Tobie
OdpowiedzUsuńMam nawet jego fotkę z webcama (zrobiłem cichaczem), ale postanowiłem nie zamieszczać bo takie obśmiewanie różnych biedaków jest już wystarczająco niesmaczne.
OdpowiedzUsuńdawaj nie marudz :P
OdpowiedzUsuńbo jak dzis wpadne z aparatem i Tobie zrobie to dopiero bedziesz mial :P
A figę, dwa tygodnie urlopu mam od dzisiaj! :]
OdpowiedzUsuńi co??
OdpowiedzUsuńjaki ten cel??:))
Wybrał "matrymonialny", ale nie mam pewności czy wie co ten wyraz oznacza :)
OdpowiedzUsuń