niedziela, 15 sierpnia 2004

*

Przyszedł klient, randek szuka w sieci, nie potrafi jednak posługiwać się komputerem więc muszę stać nad nim i co chwilę wykonywać zupełnie podstawowe czynności. Po dłuższych staraniach udało mi się wydłubać jakiś serwis matrymonialny, wchodzę więc i nacinam się na menu w którym chcą ode mnie dokładniejszych wymagań odnośnie poszukiwanych osób. Konsultuję z Klientem kolejne parametry przyszłej-matki-jego-dzieci (a świstak siedzi...) i tak wybieramy płeć, wiek, preferencje (tu gość nauczył się co oznacza słowo "heteroseksualny"), wreszcie docieramy do zakładki "w jakim celu"; mijają sekundy, facet wpatruje się w ekran po czym przenosi wzrok na mnie i głosem filozofa stawia, nie wiem- sobie czy mnie- pytanie: "Właśnie, w jakim celu?".


Auuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!

15 komentarzy:

  1. hahahah.
    a jesli nie zna celu, to zna moze chociaz przyczyne? :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spytam go o nią, bo już sobie na szczęście poszedł.

    OdpowiedzUsuń
  3. believe-in-imagination15 sierpnia 2004 09:14

    ciekawą masz ta prace facet :D
    ciekawą

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie narzekam babka
    nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj z maja Mama siedzialam na roznych "randkowych" stronach i mialysmy przez cale popoludnie ubaw z tego, jacy ludzie sie tam oglaszaja. No poprostu boki skrecac.
    No smiech, smiechem, ale tych polowek pomaranczy gdzies trzeba szukac, no nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może chciałby zostać sponsorem ? Przychodzi do nas jedna taka, która pilnie poszukuje :).

    OdpowiedzUsuń
  7. W celu bliżej nieokreślonym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No ale masz doswiadczenie na przyszlosc - jak bedziesz dla siebie szukal... [joke]
    A w celu bo tak, poniewaz, aczkolwiek zali wżdy :]
    :* :]

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze jakies nowe doswiadczenie...
    dla kazdego cos milego...
    dla niego obcowanie z netem i randkami...
    dla Ciebie filozoficzne pytanie - 'w jakim celu?' ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miloscia-pachnaca16 sierpnia 2004 02:58

    pewnie wstydzi sie ten cel okreslic ;-) przy Tobie

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nawet jego fotkę z webcama (zrobiłem cichaczem), ale postanowiłem nie zamieszczać bo takie obśmiewanie różnych biedaków jest już wystarczająco niesmaczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. dawaj nie marudz :P
    bo jak dzis wpadne z aparatem i Tobie zrobie to dopiero bedziesz mial :P

    OdpowiedzUsuń
  13. A figę, dwa tygodnie urlopu mam od dzisiaj! :]

    OdpowiedzUsuń
  14. i co??
    jaki ten cel??:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wybrał "matrymonialny", ale nie mam pewności czy wie co ten wyraz oznacza :)

    OdpowiedzUsuń