piątek, 6 sierpnia 2004

*

"1
Nic dziwnego
że nie jest oblubienicą
prawdziwych mężczyzn

generałów
atletów władzy
despotów

przez wieki idzie za nimi
ta płaczliwa stara panna
w okropnym kapeluszu Armii Zbawienia
napomina

wyciąga z lamusa
portret Sokratesa
krzyżyk ulepiony z chleba
stare słowa

- a wokół huczy wspaniałe życie
rumiane jak rzeźnia o poranku

prawie ją można pochować
w srebrnej szkatułce
niewinnych pamiątek

jest coraz mniejsza
jak włos w gardle
jak brzęczenia w uchu

2
mój boże
żeby ona była trochę młodsza
trochę ładniejsza

szła z duchem czasu
kołysała się w biodrach
w takt modnej muzyki

może wówczas pokochali by ją
prawdziwi mężczyźni
generałowie atleci władzy despoci

żeby zadbała o siebie
wyglądała po ludzku
jak Liz Taylor
albo Bogini Zwycięstwa

ale od niej wionie
zapach naftaliny
sznuruje usta
powtarza wielkie Nie

nieznośna w swoim uporze
śmieszna jak strach na wróble
jak sen anarchisty
jak żywoty świętych"

Zbigniew Herbert








Czekam

8 komentarzy:

  1. ja czekam do przyszłej niedzieli i przez ten tydzien słuchać będę Tej płyty i Tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. pataszyna :))))))))7 sierpnia 2004 07:28

    Ajjjj....nadal niewylowilam na co czekasz a pomoc mi nie chcesz!!!! :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem jak się już doczekam :]

    OdpowiedzUsuń
  4. To bez znaczenia kto, ważne co...7 sierpnia 2004 14:06

    Czekasz na szczęście?
    A umiesz czekać?
    Czekać jak dziecko na Gwiazdkę...?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ważne czy umiem, ważne że doczekam.

    I wiem to na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wiem, że doczekasz:) bo szczęście "przyjdzie, na pewno przyjdzie, (...) jak zawsze z jakimiś małymi niespodziankami, te się również zawsze zdarzają".

    P.S. Skoro wiesz, że dojdziesz na koniec tej długiej drogi oczekiwania, tzn. że umiesz czekać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, kimkolwiek jesteś :)

    OdpowiedzUsuń