Oj nie lubię czekać, bardzo nie lubię.Żeby jeszcze człowiek miał pewność, że się doczeka, o wiele łatwiej zniósłby ten czas.
wiara, nadzieja... :)
I bezsenność ;)
Wiara i nadzieja są jedynym co w pewnych sytuacjach może człowieka ochronić przed obłędem. Niestety przed złym chumorem nie zabezpieczają.
Przed złym humorem chyba tylko prawdziwe szczęście potrafi zabezpieczyć.
Problem polega na tym, że w tej konkretnej sytuacji nie ma chyba innej drogi do szczęścia, jak przez zły chumor.
Oj nie lubię czekać, bardzo nie lubię.
OdpowiedzUsuńŻeby jeszcze człowiek miał pewność, że się doczeka, o wiele łatwiej zniósłby ten czas.
wiara, nadzieja... :)
OdpowiedzUsuńI bezsenność ;)
OdpowiedzUsuńWiara i nadzieja są jedynym co w pewnych sytuacjach może człowieka ochronić przed obłędem.
OdpowiedzUsuńNiestety przed złym chumorem nie zabezpieczają.
Przed złym humorem chyba tylko prawdziwe szczęście potrafi zabezpieczyć.
OdpowiedzUsuńProblem polega na tym, że w tej konkretnej sytuacji nie ma chyba innej drogi do szczęścia, jak przez zły chumor.
OdpowiedzUsuń