poniedziałek, 28 czerwca 2004

A może po prostu...

...oswoiłem się trochę ze swoim położeniem i świadomością, że jedynym co na dobrą sprawę mogę zrobić jest czekanie.

Bezsilność bywa kurewsko bolesna.


"I don't like mondays" (w wykonaniu Tori Amos)

6 komentarzy:

  1. Oj nie lubię czekać, bardzo nie lubię.

    Żeby jeszcze człowiek miał pewność, że się doczeka, o wiele łatwiej zniósłby ten czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. wiara, nadzieja... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiara i nadzieja są jedynym co w pewnych sytuacjach może człowieka ochronić przed obłędem.

    Niestety przed złym chumorem nie zabezpieczają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed złym humorem chyba tylko prawdziwe szczęście potrafi zabezpieczyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Problem polega na tym, że w tej konkretnej sytuacji nie ma chyba innej drogi do szczęścia, jak przez zły chumor.

    OdpowiedzUsuń