Jeśli zauważyliście pewną sprzeczność dwóch poniższych notek to spieszę z wytłumaczeniem- w nocy człowiek ma stanowczo za dużo czasu na myślenie i tu właśnie rodzą się moje chumory o czwartej nad ranemmmm.
Spokój w podziemiach, gdzie horyzontem jest oddalona o 6- 7 metrów ściana, różni się niestety od tego jakiego mi w tej chwili potrzeba. Zamiast siorbać w samotności przesłodzoną cherbatę z platikowej szklanki, wolałbym w Miłym toważystwie, oparty o kajak sączyć gorzkawą lurę z metalowego kubasa, gapiąc się w niebo czy rzekę.
"A oni tam zboże sieją..."
Co za łajno...
zmienny nastrojowo jak kobieta w ciazy... albo conajmnje przed okresem <:
OdpowiedzUsuńAle ja wszystko jestem w stanie zrozumiec :)
łajno? a mnie podoba sie taka opcja... =)
OdpowiedzUsuń