Chyba odpuszczę sobie drzemkę przed dyżurem i wypuszczę się na wyciszający spacer po lesie. Uwiera mnie brak walk/discmana, ale ponieważ troszkę kropi, będę mógł nucić sobie w drodze bez obawy przed peszącym nadzianiem się na jakichś ludzi.
Leonard Cohen - "Famous Blue Raincoat"
U mnie Chris Rea dziasiaj. Smętno w głowie i za oknem.
OdpowiedzUsuń