sobota, 12 czerwca 2004

Obudzona

Szmer komara otworzył jej oczy.
Zobaczyła, że krąży nad nią, nie nade mną.
Uspokojona zasnęła.

Marcin Świetlicki


Tekst dodany nieco "od czapy", wrzuciłem bo oddaje doskonale istotę miłości.


Prawda?

3 komentarze: