środa, 23 czerwca 2004

Czekam na podziękowania

Nie mając najmniejszych choćby wątpliwości, że udany pogodowo dzień zawdzięczacie mojej dobrej woli, liczę po cichu na jakieś wyrazy wdzięczności. Na wieczorny ciepły deszczyk udało mi się załapać, choć spóźniłem się trochę do pracy (nie mogłem sobie darować i ostatni przystanek pokonałem na piechotę) a i słońca uszczknąłem troszkę dzięki bezsenności o której już chyba wspominałem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że moja moc sprawcza nie objęła całego kraju, jeśli więc mieszkasz gdzieś na rubieżach RP- przeprowadź się bliżej parszywej Warszawy!

1 komentarz:

  1. W Polsce centralnej (kole Łodzi) Twa moc sprawcza zadziałała. Balszoje spasiba ;).

    OdpowiedzUsuń