wtorek, 22 czerwca 2004

Z kartki zdartej przedwcześnie z kalendarza

"Miarą świętości jest miłość. Miarą miłości jest poświęcenie."

P. Semeria


Coś w tym chyba jest- ponoszenie ofiar w imię uczucia jest jego najdoskonalszym świadectwem.

3 komentarze:

  1. To chyba jest nierozdzielne... w milsoci zawsze sa jakies ofiary =)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak...
    ja kiedys tez byłam ofiarą własnej miłości...

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm...nic dodać, nic ująć...powoli wracam sobie do rzeczywistości...(jeden z najtrafniejszych tekstów o miłości znajdziesz w GRZE W KLASY Cortazara,rozdział 93-polecam)

    OdpowiedzUsuń